KOSZTY DOSTAWY


 List polecony e-commerce  7,2 PLN
 Paczkomat InPost  od 11,- PLN
 Kurier InPost Express  od 13,- PLN
 Kurier DHL  od 15,- PLN
   odbiór osobisty (Kraków)  0,- PLN

Więcej informacji o dostawie >>>


 

Bezpieczne płatności online oraz szybkie przesyłki

 

Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.

Gitara elektryczna Danelectro '64 Mosrite Red

Gitara elektryczna Danelectro '64 Mosrite
  • promocja
Dostępność: dostępny
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 3 439,00 zł 4 500,00 zł 3439.00
ilość szt
Zyskujesz 3 439 pkt [?]
dodaj do przechowalni
Ocena: 4
Producent: Danelectro
Kod produktu: DANO-64-RED

Opis

Danelectro '64 to współczesna wersja gitary marki Mosrite, która w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku święciły triumfy w USA. Model w kolorze czerwonym z domieszką brokatu wyposażony w humbucker złożony z dwóch rozdzielnych przystawek Lipstick i ruchomym mostkiem Bigsby. Instrument zdecydowanie wyróżniający się z tłumu, tylko dla indywidualistów.

Wiele osób uważa, że to najlepsza gitara, jaką firma Danelectro wyprodukowało do tej pory. Model 64' zachwyca nie tylko wyglądem, ale i jakością wykonania oraz dobranymi komponentami. 

Palisandrowa nakładka na gryfie ma dwadzieścia dwa perfekcyjnie spiłowane progi, a menzura instrumentu to 25 cali. Znakiem rozpoznawczym gitar Danelectro jest humbucker złożony z dwóch rozdzielnych lipsticków. Drugi przetwornik przy gryfie to singiel a'la P-90. Trójpozycyjny przełącznik umożliwia wybór pickupów, gałka volume płynnie reguluje poziom głośności i saturacji przesterowania, podczas gdy gałka tone odpowiada za barwę oraz działa jako przełącznik push-pull do rozłączania cewek podwójnego lipsticka.

Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na trzy elementy, które sprawiają, że model ‘64 jest jeszcze bardziej wyjątkowy. Po pierwsze: świetnie zaprojektowany i wykonany docisk strun na główce i próg zerowy. Dzięki temu mamy zero fretbuzzu, idealną akcję na całej długości, lepszą intonację i jeszcze bardziej klarowne brzmienie.

Po drugie klucze, niepozorne, ale ich przełożenie (oraz doskonale ustawiona fabrycznie menzura), umożliwia precyzyjne i naprawdę szybkie dostrojenie gitary. Trzecim elementem jest oczywiście most na licencji Bigsby, działający płynnie (bez skrzypienia i trzeszczenia) i – co istotniejsze – przy umiarkowanym wachlowaniu nie rozstrajający wiosła.

Danelectro '64 jest bardzo wygodne, lewa dłoń porusza się bez oporów (progi nie wystają) po całej długości gryfu, a prawa ma przyjemne oparcie na korpusie. Gitara wyposażona jest w najwyższej klasy struny Elixir Optiweb.

Po reedycji gitary z lat sześćdziesiątych oczekujemy brzmienia z epoki. '64 gwarantuje bardzo rozsądny kompromis. Z jednej strony miękki, ciepły, jasny ton singla gryfowego, z drugiej – większe skupienie dźwięków na humbuckerze, który w zależności od naszej artykulacji sprawdzi się w bluesowych frazach, czysto rockowych, przesterowanych riffach lub funkowych „podcinkach”. Gdy obydwa grają razem (50 na 50), w każdej granej nucie słychać bogactwo barw i rezonansu. Gitary z epoki raczej tak świetnie nie brzmiały, ale z drugiej strony nasz The ‘64 przy rozłączonym humbuckerze (a więc w układzie singiel-singiel) odzywa się ze stylową, twangową dźwięcznością, a naprawdę długi sustain pozwala grać lejące się solówki. 

Gitara prezentuje się absolutnie genialnie i będzie ozdobą każdego muzyka i każdej sceny.

SPECYFIKACJA:

kolor: czerwony metallic
podstrunnica: palisander
menzura: 25"
ilość progów: 22
mostek: Bigsby® vibrato z mostkiem rolkowym
przetwornik mostkowy: podwójny (rozdzielny) Lipstick®
przetwornik gryfowy: vintage style large housing single coil
potencjometry: master volume, master tone z funkcją push-pull, 3-pozycyjny selektor
waga: 4,3kg

próg zerowy
straplocki
struny Elixir Optiweb

Wysyłka ubezpieczonym kurierem w cenie (po przedpłacie).

Opinie o produkcie (1)

20 maja 2018

Nie jestem gitarzystą. Gram na basie. Podczas mojego pobytu kilka lat temu w Manchester, realizując dokument filmowy (z zawodu jestem operatorem obrazu), po zakończeniu dnia zdjęciowego, pijąc guinness'a w pubie, zobaczyłem lokalsa grającego na tym elektryku. Krótka rozmowa z gościem, podparta pełnym kuflem i mam go w rękach. Oniemiałem. Ciężki, dobrze wyważony i jak gra! Był to poniedziałek, mało gości, nikt nie przeszkadzał w moim brząkaniu. Krótko mówiąc. Zachorowałem na ten instrument. Jeden problem. Jak przekonać żonę? Po co ci czwarta gitara filmowcu, marny basiście?

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl